Najlepsze dowcipy w sieci

Super dowcipy - strona 1

Poprzednia <<  >> NastÄ™pna

Scenka rodzajowa w kościele. Już prawie koniec mszy, mały bąbel - tak na około latka wykazuje pewne znudzenie i zniecierpliwienie. Kręci się coraz bardziej i marudzi sobie pod nosem. W pewnym momencie mówi:
- Mamo! Niech ksiądz już powie: Idźcie ofiary do domu!

Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
- Mój się nie otworzył! Szczęście, że to tylko ćwiczenia!

Wpada mąż do domu i włącza telewizor.
- Zaraz się zaczyna mecz - mówi do żony.
- Ale wynik podawali w radiu - odpowiada żona.
- To nic, nie mów mi.
- Ale ja znam wynik.
- Proszę cię, nie mów mi.
- No dobrze - mówi żona - jak ci tak zależy to nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki...

Żona, przygotowując wystawną kolację, wysłała męża po świeże ślimaki. Mąż posłusznie poszedł, ale po drodze spotkał piękną znajomą i spędził z nią noc. Rano wraca, na progu wysypuje ślimaki. Otwiera drzwi i głośno woła: - No, nareszcie doszliśmy do domu!

Rozmawia Jasio z kolegÄ…:
- Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki...

Babcia, dziadek i papuga jadą samochodem na chrzest wnuczka. W pewnej chwili zaczyna mocno padać. Babcia mówi:
- Ale leje!
Papuga zapamiętała. Jadą dalej, babcia i dziadek widzą jak okradają bank. Tym razem mówi dziadek:
- Jak kradnÄ…!
Papuga zapamiętała. Jadą i jadą, są już blisko celu i jest bardzo ostry zakręt. Babcia mówi:
- Kochanie, tylko uważaj na zakręcie! - Papuga zapamiętała.
Dojechali na miejsce i idą do kościoła razem z papugą. Zaczyna się msza. Ksiądz polewa wodą noworodka, a papuga krzyczy:
- Ale leje!
Ksiądz się denerwuje, ale puszcza uwagę mimo uszu. Następnie kościelny zbiera na ofiarę. Papuga komentuje:
- Ale kradnÄ…!
Ksiądz ma dość, zły zaczyna gonić papugę. Biegnie, biegnie, a papuga krzyczy:
- Kochanie, tylko uważaj na zakręcie!

Umówił się wędkarz na ryby z kolegami o czwartej rano. Wstał, wyszedł przed dom i czekał godzinę. Nie przyjechali.
Wraca więc do domu zmarznięty, cichuteńko kładzie się obok śpiącej żony i szepce:
- Ale zimno na dworze.
A na to żona nie otwierając oczu:
- Tak. A mój głupi chłop pojechał z kolegami na ryby...

Rozmawia pesymista z optymistÄ…:
- Takie teraz ciężkie czasy, że chyba gorzej już być nie może...
Na co optymista :
- Może, może...

Nauczycielskie teksty:
- Uwaga, dyktuję zadania! Trudne! Osoby o słabych nerwach niech zamkną oczy!

Misio z prosiaczkiem płyną łódką po jeziorze. Misio spogląda co chwilę na prosiaczka prosiaczek zdenerwowany pyta misia:
- O co ci chodzi misiu? Że tak na mnie co chwile patrzysz?
Na to misiu:
- Bo wy świnie zawsze coś kombinujecie!!!

Masztalski mówi do znajomego:
- Po operacji lekarz powiedział że żona powinna mieć wycięte migdałki gdy była dzieckiem. Wobec tego rachunek za operację przesyłam teściowej.

Ilu potrzeba pesymistów żeby zmienić żarówkę?
- Żadnego. To strata czasu. Nowa i tak na pewno nie będzie działać .

- Kochanie -woła z kuchni żona słysząc otwierane drzwi w przedpokoju:
- Mleko kupiłeś?
- Mlekoku? ...Nie piłem

patka');

Tylko Chuck Norris wie, jak naprawdÄ™ wyglÄ…da nos Michaela Jacksona.

- Baco,te nogi to macie krzywe od małego?
- Nie, od kolan.

 

Dobry żart, tynfa wart.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Åšmiej siÄ™ z nami. Åšmiech to zdrowie. Na tej stronie znajdziesz najlepsze dowcipy. Tylko na tej stronie najlepsze dowcipy w sieci.
gry online | życzenia życzenia | życzenia życzenia | życzenia życzenia | życzenia życzenia | Jaś Fasola | Karny batalion | fryzury weselne | Święta | elektrokoagulacja | pielęgnacja ciała Kraków | zdjęcia ślubne Lublin | Rock Blog | Jazz Blog | super forum telefony sprawdź